Kiedy trzeba do dentysty

Polsce tytuł lekarza dentysty i ograniczone prawo wykonywania zawodu uzyskuje się po pięcioletnich jednolitych studiach magisterskich na kierunku lekarsko-dentystycznym w jednej z uczelni medycznych. Lekarze nie piszą jednak prac

Dodane: 05-10-2016 09:28
Kiedy trzeba do dentysty Nie bój się wizyty u dentysty:

Stomatolog - definicja

Lekarz dentysta (stomatolog), pot. dentysta ? osoba uprawniona do praktycznego stosowania wiedzy z zakresu stomatologii.

W Polsce tytuł lekarza dentysty i ograniczone prawo wykonywania zawodu uzyskuje się po pięcioletnich jednolitych studiach magisterskich na kierunku lekarsko-dentystycznym w jednej z uczelni medycznych. Lekarze nie piszą jednak prac magisterskich ? pełne prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty uzyskuje się pozytywnym zdaniu Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Państwowego (LDEP), od roku 2013 Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego oraz po odbyciu rocznego stażu podyplomowego.

Zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z dnia 5 grudnia 1996 r., lekarz dentysta upoważniony jest do leczenia schorzeń zębów, jamy ustnej oraz obszaru twarzoczaszki i okolic przyległych.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lekarz_dentysta


Ogólnie o zębach

Człowiek dorosły posiada 32 zęby, na które składa się: 8 siekaczy, 4 kły, 8 zębów przedtrzonowych i 12 trzonowców. To całkiem sporo. Skład naszego uzębienia jest dostosowany do pożywienia jakie przyjmujemy. Najlepiej rozwinięte są zęby trzonowe, kły są dość krótkie, siekacze średnio rozwinięte.

Widać, że nie jesteśmy typowymi mięsożercami - wystarczy spojrzeć jak długie kły ma kot, w porównaniu do reszty jego uzębienia.

Człowiek jest ewidentnie wszystkożerny - do tego przystosowane jest nasze uzębienie, które jest mało "specjalistyczne".


Problematyczne ósemki

Ósemki to bardzo kłopotliwe zęby - o tym przekonało się już wielu. Wychodzi na to, że nie są nam te zęby do niczego potrzebne, a mogą być powodem poważnych problemów. Wyrastają jako ostatnie, do tego mogą rosnąć etapami, lub nie wyrosnąć wcale, a dla wielu ludzi takie "ząbkowanie" jest bardzo bolesne i utrudnia normalne funkcjonowanie.
Bardzo często trzeba ósemki po prostu usunąć - mało tego, że same psują się szybciej od innych zębów, to jeszcze mogą nam "poprzesuwać" pozostałe zęby i zwiększyć ich podatność na próchnicę. Jeżeli nie ma miejsca na dodatkowe zęby w szczęce, mogą uszkodzić policzki - ogólnie nic przyjemnego i same kłopoty.
Jeżeli nie chcemy problemów z ósemkami, możemy już usunąć ich zawiązki (są widoczne na zdjęciach RTG), a jeśli już mamy z tym problem - koniecznie trzeba udać się do dentysty na zabieg ekstrakcji zęba - nie warto cierpieć!



© 2019 http://w.ostrowiec.pl/