O edukacji geodety

bio7 bio7Edukacje na zawód geodety warto zacząć już na poziomie szkoły średniej i wybrać technikum przygotowujące do studiów w tym kierunku.
Ułatwi to wiele rzeczy i pomoże na pierwszym roku, gdzie będziemy mocno do przodu w porównaniu do osób, które nie miały wcześniej styczności z pewnymi tematami. Dodatkowo decydując się na technikum geodezyjne otrzymamy potwierdzenie kwalifikacji zawodowych na poziomie technika geodety, co otwiera nam możliwość do zatrudnienia się na praktyki w firmach geodezyjnych, co uważam za dobre przygotowanie do zawodu geodety.

Zalety studni

Woda z wodociągów często jest bardzo droga, a w wielu lokalizacjach tej opcji po prostu nie ma.
Czy opłaca się zrobić studnie i używać takiej wody? Cóż - dobre pytanie. Zrobienie studni głębinowej to spory koszt, wymaga także uzyskania pozwolenia na budowę.
Jest dość niemało formalności do załatwienia.
Jednak czy studnia głębinowa to jedyna opcja? Może wystarczy "zwykła"? Cóż\Hm, do celów higienicznych/gospodarczych może być odpowiednia.
Jednak picie takiej wody może być ryzykowne - trzeba zrobić badanie takiej wody, można ją także uzdatniać. Zasadniczo, woda ze studni to często jedyny sposób.
Wywiercenie studni kosztuje, jednak nie musimy płacić rachunków. Należy pamiętać, że trzeba także taką wodę ogrzać.
Do wyboru mamy parę opcji - gazowe ogrzewacze (lub piec dwu-funkcyjny, który równocześnie ogrzewa nasz dom), lub elektryczne.
Z zasilanych prądem możemy wybrać bojler, lub ogrzewacz przepływowy.

Oba urządzenia mają plusy i minusy.

Ogrzewać można też z C.O - płaszczem wodnym pieca, lub kominka. Dobrze jest poznać wady i zalety wszystkich rozwiązać, zanim jakieś wybierzemy.

Perfekcyjna Pani Domu? Bardzo śmieszne

Jaką Panią Domu jesteś? Perfekcyjną, wystarczająco dobrą, czy może...
hmm..

beznadziejną (żeby nie powiedzieć ***jową)? Ja się chyba zaliczam do tej ostatniej kategorii.

Moje bizancjum syfu nie świadczy za dobrze o moich kompetencjach do prowadzenia domu.
Ale wiecie co? Są ważniejsze rzeczy, zwłaszcza jeśli nie odziedziczyło się po matce genu pedantyzmu.
Oczywiście, to jest przerysowane określenie, może grafomańskie nawet.
Ale fakt faktem - sprzątanie nie jest moim życiowym powołaniem.

I co z tego!.

Widok do druku:

bio7